Miejsca

Żelazko z duszą

Prasowanie trwało tak długo, jak długo „dusza” je ożywiała i jak długo palił się ogień pod kuchnią — on przywracał jej życie, gdy stygła.

Zobacz

Warsztat tkacki

rzykładowo ze względu na fazy Księżyca niezalecane było pranie podczas nowiu. Mówiono wtedy: „Nie pier teroz, brud mięknie i lepi pusco na wietku”

Zobacz

Pompa strażacka

Ogień budził grozę nawet w czasach, gdy został okiełznany i zamknięty w wiejskich piecach.

Zobacz

Piec w chałupie Banasika

Wierzono, że rosnącemu w dzieży ciastu szkodziły przeciągi; wizyta obcego w trakcie pieczenia chleba miała nie służyć wypiekowi.

Zobacz

Osada cygańska

Na obrzeżach wsi polskich i łemkowskich znajdowali miejsce do życia Cyganie, którzy prowadzili osiadły tryb życia.

Zobacz

Chałupa z Łabowej

/home/mik/domains/previous.malopolskatogo.pl/public_html/mtg_v2/content/themes/mtg/vendor/timber/timber/lib/ImageHelper.php on line 440
https://previous.malopolskatogo.pl/wp-content/uploads/nowy-sacz_chalupa-z-labowej-3" media="(max-width:767px)" /> /home/mik/domains/previous.malopolskatogo.pl/public_html/mtg_v2/content/themes/mtg/vendor/timber/timber/lib/ImageHelper.php on line 440
https://previous.malopolskatogo.pl/wp-content/uploads/nowy-sacz_chalupa-z-labowej-3" alt="" class="lazyload img-fluid">

W czarnej od dymu, ubogiej chałupie z Łabowej na jednej z belek podtrzymujących strop widnieje prymitywnie wycięta rozeta.

Zobacz