Najwyższa stacja kolejowa
Budynek powstał w XIX wieku i był już niejednokrotnie bohaterem filmów historycznych. Kręcono tu sceny do filmów „Katyń”, „Lista Schindlera” ) czy „Boże skrawki”.
Zobacz
Budynek powstał w XIX wieku i był już niejednokrotnie bohaterem filmów historycznych. Kręcono tu sceny do filmów „Katyń”, „Lista Schindlera” ) czy „Boże skrawki”.
Zobacz
Kolejna na naszej trasie jest miejscowość, która raczej nie kojarzy się z wieloma zabytkami czy atrakcjami przyciągającymi turystów. Ale to tylko pozory.
Zobacz
Uśmiechnijcie się koniecznie, bo zaczynamy od Miasta Dzieci Świata, które słynie z leczniczych właściwości wód mineralnych i niezwykłych walorów klimatycznych.
Zobacz
Gęsto rozsiane skały, rozdzielone przesmykami, korytarzami i dziedzińcami, tworzą swoisty mroczny labirynt. Nie jest to oczywiście skalne miasto z prawdziwego zdarzenia, raczej opanowane przez dziką przyrodę ruiny starożytnego grodu.
Zobacz
Niedosyt terenowych wyzwań? Pętla rezerwatu Zimny Dół czeka na śmiałków! Start przy wyniosłej skale zwanej Łysina (nie do końca słusznie, coś ją jednak usiłuje porastać).
Zobacz
Skąd obraz w tym miejscu? Prawdopodobnie powstał w 1863 roku, a jego twórcą był malarz i taternik Walery Eljasz-Radzikowski. Istnieje kilka legend na temat genezy obrazu.
Zobacz
Turystyczne walory krakowskich okolic, również Mnikowa, odkrył przed blisko dwustu laty Ambroży Grabowski i w swoim przewodniku gorąco zachęcał do korzystania z uroków „miniaturowego Ojcowa”.
Zobacz
Nazwy mijanych skał: Zaciszny Filar, Kanapa, Księżycowa Skała, Dębowe Skałki – jeszcze potęgują wrażenie sielskości. Dnem doliny po intensywnych opadach deszczu płynie strumyk...
Zobacz
Wycieczkę najlepiej zacząć od spaceru zacisznym wąwozem Półrzeczki, do którego z parkingu prowadzą niebieskie znaki szlaku pieszego do Brzoskwini. Czy urok tych nazw nie inspiruje do ułożenia limeryku? Można by zacząć na przykład tak...
Zobacz
Gdybyśmy byli na Gęsiej Szyi zimą z przypiętymi do nóg nartami, moglibyśmy w kilka minut zjechać na Rusinkę – tak jak robił to Wojtyła – a nawet wstąpić ponownie na Wiktorówki na herbatkę.
Zobacz